Kochajmy się – kochajmy siebie!

Walentynki to Święto Zakochanych, którym tradycyjnie piszemy miłosne liściki…
Co jednak wtedy, gdy w danym momencie naszego życia nie ma przy nas osoby której moglibyśmy wysłać nasze miłosne wyznania i którą moglibyśmy obdarować drobnym upominkiem?

Czy w takich chwilach koniecznie musimy czuć się „wybrakowane” lub mieć poczucie opresyjności wszechobecnych symboli tego święta?

Przecież bycie samemu może mieć różne oblicza.
Można być przecież osobą, która nie ma nic przeciwko związkom, a która przedkłada życie w pojedynkę nad wiązanie się z kimkolwiek tylko po to, aby uniknąć samotności.
Kimś, kto marzy o prawdziwym porozumieniu dusz ale jednak takim z zachowaniem ich własnej odrębności.
Powinniśmy wysoko ustawiać sobie poprzeczkę i czekać na związek, w którym będzie można się prawdziwie spełnić. Na symbiozę intelektu, ducha i ciała a nie popadać od razu w panikę…

Desperackie próby usidlenia faceta zwykle zresztą odwracają się przeciwko nam samym. Większość z nich w końcu na odległość wyczuwa niemal takie „myśliwe” polujące na nich niczym na rzadki okaz łownej zwierzyny. A ich reakcją wtedy nie tylko będzie brak szacunku do nas ale najczęściej ucieczka w popłochu i z krzykiem na ustach… 😉

Pomyślicie zapewne, że łatwo to pisać mi gdyż jestem w związku…
 No tak – możliwe, że w jakimś sensie pewnie tak jest. Jednak nie zmienia to faktu, że nawet w czasach kiedy byłam singielką nigdy nie próbowałam zadowolić się jakąś namiastką i „tanią podróbką” mojego wymarzonego faceta tylko zawsze czekałam na kogoś kto nie będzie tylko mocno naciąganym „kompromisem’.

Jeśli więc nie miałyście kogoś wymarzonego z kim ten dzisiejszy dzień chciałybyście spędzić przypomnijcie sobie, że to święto miłości. A najważniejszą osobą jaką powinniśmy kochać i szanować jesteśmy właśnie my same. Bo gdy my zapomnimy o tym to i inni nie będą tego robić w stosunku do nas.

Niech więc zadaniem dla Was (nie tylko na dziś) będzie ciepło i z miłością myśleć o sobie każdego dnia, aby Walentynki nie trwały tylko ten jeden dzień ale calutki rok 🙂