33 fakty na 33 urodziny…

Kilka dni temu osiągnęłam tzw. „wiek chrystusowy”, dziś imieniny… więc pomyślałam, że może wzorem innych blogerów napiszę parę luźnych ciekawostek o sobie…
Zapraszam do lektury i komentowania 🙂

  1. Mało brakowało i byłabym Faustyną. Na szczęście mama się opanowała w porę i zostałam Justyną.
  2. Mam 3 siostry i 2 braci, co na święta owocuje blisko 20 osobową ekipą dorosłych i dzieci. Jest jeden wielki młyn ale i tak jest wesoło.
  3. Bardzo lubię podróżować. Jak dotąd najbardziej urzekła mnie egzotyczna Kambodża.
  4. Uwielbiam makarony pod wszelką postacią, śledzie i sałatki.
  5. W tym roku odkryłam też dla siebie sushi. Póki co tylko kupowane ale mam plan niebawem swoje też zrobić.
  6. Jak większość kobiet mam skrzywienie na punkcie torebek, butów i świecidełek. I tylko te szafy jakieś takie mało są pakowne.
  7. Uwielbiam spać w ciepełku. Dość wcześnie się kładę by rano witać piękny świt.
  8. Lubię spotykać się z ludźmi ciekawymi i z pasją od których emanuje pozytywna energia. Maruderów i wszelkich innych malkontentów omijam szerokim łukiem.
  9. Samochodem jeżdżę szybko i dynamicznie a za kierownicą psioczę na inne ślamazarne baby i dziadków w kapeluszach.
  10. Nie umiem opowiadać kawałów, bo sama jestem rzadko przekonana o ich śmieszności.
  11. W liceum miałam myśl o tym, aby iść na studia do akademii wojskowej. W ostatniej chwili jednak zmieniłam decyzję i wylądowałam na politechnice.
  12. U lewej stopy mam nieco dłuższy środkowy palec niż u stopy prawej. Jednak jak się okazuje tylko ja to zauważam.
  13. Z reguły jestem małomówna ale za to jestem dobrą słuchaczką.
  14. Nie trawię ludzi którzy przeklinają notorycznie, ale gdy i mnie szał poniesie to potrafię rzucić wiązankę jak jakaś osiedlowa wywłoka. Na szczęście zdarza mi się to niezwykle rzadko a później mi wstyd jeszcze długo za siebie…
  15. Nie lubię zwierząt w domu. Toleruję co najwyżej z trudem złotą rybkę (dopóki nie muszę jej wymieniać wody).
  16. Żałuję, że nie mam 5 cm wzrostu więcej.
  17. W młodzieńczych latach trenowałam tenisa stołowego i strzelanie z KBKS-u.
  18. Ostatnio nadużywam słowa „dziwoląg”, bo bardzo je lubię.
  19. Nie potrafię ogarnąć ustawień tabulatorów w Wordzie choć tyle razy się uczyłam.
  20. Lubię „Seks w wielkim mieście” i seks w wielkim mieście.
  21. Bardzo często rumienię się bez powodu i zdarza mi się wstydzić również za innych.
  22. Zawsze gdy lecę samolotem muszę mieć ze sobą coś do picia, bo bez tego wnet dopada mnie jakaś dziwna panika, że sczeznę.
  23. Z dwojga złego wolę fotel ginekologiczny od dentystycznego.
  24. Cieszę się, że zebrałam się w sobie i zaczęłam jeździć na nartach, co powoduje że aż tak strasznie nie nienawidzę już zimy.
  25. Kręci mnie prowadzenie swojego bloga choć z systematycznością wpisów na nim mam jak widać pewne problemy.
  26. Muzyka, która wprawia mnie w dobry nastrój to utwory z płyty „Last Voices from Heaven”.
  27. Ukończyłam kurs wizażu ale niestety wiedza osoby prowadzącej go była dość mizerna. Na szczęście w Internecie udało mi się znaleźć tę brakującą wiedzę.
  28. Uzależniłam swoje dłonie od smarowania ich kremikami.
  29. Oddaję czasem honorowo krew dla ratowania życia ludzkiego.
  30. Miałam przyjemność zasuwać tyrolką o łącznej długości 1050 metrów nad lasem i kamieniołomami.
  31. W Tajlandii spełniłam jedno ze swoich fryzjerskich marzeń.
  32. Jedyna para butów „na płaskim” jaką posiadam, to te do biegania. A najwyższe moje szpilki mają obcas o wysokości 14 cm.
  33. Każdego niemal dnia dowiaduję się nowych faktów na swój temat… W końcu jak to pisała Wiesława Szymborska

[…]Tyle wiemy o sobie,
ile nas sprawdzono.
Mówie to wam
ze swego nieznanego serca.